Dobrawaga
 

Najmądrzejszy sposób korzystania z budzika

Źródło: shape.com
Głosów: 0
środa, 09 kwietnia 2014


Budzenie się nie jest łatwą czynnością. Jeżeli wciskasz przycisk drzemki kilkanaście razy pod rząd, lub zawczasu ustawiasz sześć różnych alarmów w smartfonie (brzmi znajomo?), wstawanie z łóżka może stać się jeszcze bardziej męczące.

W opinii ekspertów największym problemem związanym z przyciskiem drzemki jest stworzenie niespójności pory pobudki. Wpływa on również szkodliwie na jakość snu. Kilkukrotne naprzemienne budzenie się i zasypianie rozbija sen powodując, że naszemu organizmowi brakuje czasu na przywrócenie głębokiego regenerującego rytmu. Powtarzające się wciskanie przycisku drzemki można porównać do snu osób cierpiących na bezdech senny, którzy po zaśnięciu mimowolnie wstrzymują oddech, budzą się aby go odzyskać, a następnie ponownie zasypiają. Nawet jeśli spędzą w łóżku osiem godzin każdej nocy, nigdy nie czują się wypoczęci. Zdecydowanie lepiej spać do momentu, kiedy trzeba od razu wstać z łóżka, niż budzić się za wcześnie i zapadać w sen jeszcze kilka razy.

Jak jeszcze można sobie ułatwić pobudkę?

Wprowadź rutynę!

Jeżeli masz trudności z wejściem na właściwe obroty o poranku, idealnym rozwiązaniem jest rozpoczynanie każdego dnia o tej samej porze. Oznacza to wyrobienie sobie rutynowej pory pobudki, unikania sytuacji gdy pierwszy dzwonek alarmu ustawiamy na 6, wstajemy o 7.30, a w weekendy odsypiamy do godziny 10. Oczywiście trzymanie się rutyny nie zawsze jest możliwe, na przykład gdy musisz złapać poranny pociąg lub gdy przeciągnie się wieczorne spotkanie z przyjaciółmi. W sytuacji, gdy musisz wstać wcześniej niż zwykle, spróbuj zachować ustaloną ilość snu przez wcześniejsze pójście spać. Po długiej imprezie staraj się wstać o zwykłej porze, nawet jeżeli będzie to oznaczało konieczność dodatkowej drzemki w ciągu dnia. Celem jest stworzenie sytuacji, w której organizm zacznie przewidywać pobudkę o określonej porze. W rezultacie będziesz budzić się zwykle kilka minut przed budzikiem – tak, to może spotkać też Ciebie!

Więcej światła

Rozpocznij dzień od włączenia światła lub odsłonięcia okien – to powinna być pierwsza czynność po wyłączeniu budzika. Światło informuje Twój mózg, że należy już przestać produkować melatoninę, neuroprzekaźnik posiadający właściwości uspokajające. Rozpoczynanie każdego dnia przy włączonym świetle skłoni twój organizm to antycypowania tej sytuacji – i tłumienia produkcji melatoniny o podobnej porze każdego dnia, co pozwoli wybudzać się szybciej.

Wykorzystaj technologię

W sytuacji, gdy chcesz zresetować swój wewnętrzny budzik, technologia może być po twojej stronie. Istnieje wiele urządzeń, które pomogą Ci się obudzić, gdy jesteś w lżejszych stadiach snu. Podczas lżejszych stadiów snu organizm jest w stanie się przesuwać (możesz się na przykład przewracać na drugi bok), a to oznacza, że mózg już zaczyna się wybudzać. Jeżeli w tym momencie włączy się alarm – zanim znowu zapadniemy w głębszy sen, łatwiej jest się skutecznie obudzić. Gdy pobudka następuje w trakcie trwania głębszych stadiów snu, wstając czujesz się bardziej zmęczony

Oto cztery propozycje gadżetów, które mogą uczynić Twoje poranki bardziej znośnymi:

Up Jawbone – urządzenie wyglądające jak bransoletka, śledzi ruchy podczas snu. Dzięki funkcji inteligentnego alarmu budzi Cię w okresie 30 minut od ustawionego czasu, kiedy odbierze sygnał ruchu ciała wskazujący, że nie przebywasz już w fazie głębokiego snu. Jeśli więc ustawisz alarm na 7 rano, urządzenie obudzi Cię pomiędzy 6.30 a 7.

Renew Sleep Clock – zegarek z budzikiem – nieco większy niż zwyczajne budziki – który kładziesz po prostu na swojej szafce nocnej. Działa podobnie do Jawbone, ale nie trzeba nic zakładać na rękę. Czujnik w zegarze wykrywa ruch i wywołuje alarm w zadanym czasie.

SleepCycle – aplikacja na smartfona. Należy umieścić telefon pod prześcieradłem, a aplikacja przy wykorzystaniu wbudowanego w urządzenie przyspieszeniomierza monitoruje ruchy ciała uruchamiając budzik gdy zaczynamy się wiercić w zdefiniowanym wcześniej przedziale czasowym.

Philips Wake-Up Light - przy użyciu kombinacji światła i dźwięków to przetestowane naukowo urządzenie obiecuje nam stopniową, spokojną pobudkę. Trzydzieści minut przed ustawionym czasem alarmu urządzenie emituje kolorowe światło, zmieniające się z ciepłych czerwieni poprzez pomarańcz i jasny żółty (tak jak o wschodzie słońca), powoli stymulując Twoje ciało, aby się obudziło. Wreszcie naturalny dźwięk (śpiew ptaków lub nadmorskich fal) kończy proces budzenia i pozostawia Cię gotowego do rozpoczęcia dnia.

Źródło: shape.com

Zobacz także

Facebook

Wybrane artykuły

Jeszcze inaczej o dietach

Jeszcze inaczej o dietachMedycyna klasyczna każdy model odżywiania nazywa dietą, nawet dla ludzi wolnych od chorób. Ale nie ma się, czemu dziwić, bowiem propaganda medyczna, w dążeniu do kreowania pacjentów, na każdym polu stara się przekazać swoje przesłanie, że nie ma ludzi zdrowych, są tylko źle zdiagnozowani, których należy leczyć. I tak chorym zaleca się diety „specjalistyczne”, wzorowane na specjal...

Medytacja zmienia strukturę mózgu

Richard Davidson, neurobiolog z Uniwersytetu Wisconsin-Madison przeprowadził badania na grupie buddyjskich mnichów i znalazł dowód na to, że medytacja nie tylko usprawnia funkcjonowanie mózgu, ale również na stałe zmienia jego strukturę.Naukowe spojrzenie na medytację dla wielu osób wciąż pozostaje mało wiarygodne, kojarzy się ona bowiem z duchową praktyką buddyjską. Co prawda, badacze twierdzą, że nau...

O perypetiach zdrowotnych Williama Dufty'ego

W dzieciństwie nagradzany słodyczami - przecież tak się postępuje na całym świecie - w szkole zamiast drugiego śniadania zajadał batoniki czekoladowe (proszę się przyjrzeć naszym sklepikom szkolnym!). Pił stale „pożywne" mleko z maltozą (malted milk). Był typowym przykładem amerykańskiego dziecka a później młodego chłopca. Typowe były też jego dolegliwości. W pierwszym rzędzie uporczywy trądzik młodzieńczy na całym cie...

Jak często powinniśmy jeść – mój plan posiłków

Jesteś podjadaczem? Przechodzisz przez cały dzień częstując się tu i ówdzie ciastkiem i innymi przekąskami, garścią chipsów, czekoladą. Niedawno tak wyglądał także mój dzień. Jadłam bezmyślnie, ponieważ nigdy nie czułam potrzeby, żeby posiłki usystematyzować. Najwięcej podjadałam wieczorami. Obecnie nie zachowuję się beztrosko w sprawach związanych z jedzeniem. Czytam napisy na opakowaniach, staram się wybierać produkty ekologiczne i...

Dobre zdrowie jest następstwem dobrego samopoczucia, a troska o oczyszczenie organizmu to najlepszy początek.

1-2-3-4
tylko tyle kroków
dzieli CIę od
zmiany swojego
stylu życia na
zdrowy i pełen
energii.
Run

Złe nawyki ograniczaj stopniowo.
Ważne jest nie to, ile jemy, ale jak wiele żywności zostanie strawione.

Wellness to nic innego jak troszczenie się o siebie i swoje życie. Aby być wellness trzeba dokonywać potrzebnych zmian i podtrzymywać do tego swoją motywację. Dlatego znajdź to, co Cię powstrzymuje od czucia się dobrze ze samym sobą. Nie omijaj tych przeszkód - pokonuj je!

..przecież chodzi tylko o to, żeby czuć się lepiej i cieszyć się lepszym wyglądem... Czy dotyczy to również Ciebie?
Dziś masz wiele możliwości, które mogą pomagać Tobie w osiąganiu przeróżnych celów, jeśli chodzi o Twój wygląd i samopoczucie.

Na rynku masz szereg produktów i usług, dzięki którym możesz być wellness:

  • suplementy diety,
  • zdrowa żywność,
  • usługi z zakresu aktywności fizycznej i rekreacji,
  • salony piękności, gabinety odnowy biologicznej, spa itp.
  • szeroko rozumiana profilaktyka zdrowotna itd.