Dobrawaga
 

Jak przyspieszyć metabolizm?

Głosów: 0
środa, 21 listopada 2012


Coraz więcej osób cierpi na zaburzenia metabolizmu, których skutkiem jest nadmierne tycie. O tym, dlaczego tak się dzieje i co zrobić, by temu zapobiec, rozmawiamy z dietetyczką Elżbietą Trojanowską.

Jest pani z wykształcenia dietetyczką oraz biologiem ze specjalizacją w zakresie fizjologii człowieka. Dlaczego, Pani zdaniem, tak wiele osób ma problemy z metabolizmem i tyje?
Rzadko pamiętamy o tym, że jesteśmy naturalną częścią przyrody. Mechanizmy, które w nas występują, zostały wypracowane przez setki tysięcy lat w toku ewolucji. Problem polega na tym, że warunki, w jakich człowiek żyje, w ostatnim czasie bardzo się zmieniły, te mechanizmy zaś przetrwały. Organizm nie jest w stanie tak szybko przystosować się do zmieniającego się środowiska. Mechanizmy, które mam tu na myśli, to nasze utrwalone zachowania, z których często nie zdajemy sobie sprawy, a które okazują się zgubne dla naszej sylwetki.

Na przykład jakie?
Choćby to, że człowiek starał się zawsze pozyskiwać cukier, bo glukoza jest istotna dla jego procesów życiowych. Nauczył się rozpoznawać słodki smak jako korzystny dla niego. Podobnie było ze słonym, a także z tłuszczem. Kiedyś jednak te składniki pożywienia były w deficycie. Trzeba było włożyć dużo wysiłku w to, by je zdobyć, czyli człowiek musiał się ruszać, spalać energię. Był nastawiony na to, by od razu zjadać to, co znajdzie. Poza tym, dawniej jedzenie było mniej treściwe, dzikie jabłka czy czereśnie to małe owoce, musiał więc ciągle szukać pożywienia. Teraz jabłka, pomidory czy borówki amerykańskie są olbrzymich rozmiarów.

Dziś mamy wszystkiego nadmiar, ale mechanizm ciągłej potrzeby natychmiastowego jedzenia zdobytego pożywienia pozostał – zwłaszcza rzeczy słodkich, słonych i tłustych. Podobnie jak smaki, rozpoznajemy korzystne dla nas zapachy. Pod ich wpływem wydziela się m.in. grelina – hormon pobudzający ośrodek głodu. W cywilizacjach rozwiniętych, gdzie jest nadmiar żywności, jej zapach ciągle stymuluje wydzielanie się hormonów i jemy więcej, niż potrzebujemy.

Mówi się, że dziś powodem nadmiernego przybierania na wadze u wielu osób jest stres...
Tak. W tym wypadku też mamy do czynienia z głęboko utrwalonym mechanizmem, który pomagał nam np. podczas zagrożenia czy polowania. Polegał on na tym, że w takich wyjątkowych sytuacjach w organizmie wydzielały się hormony – adrenalina, noradrenalina, kortyzol – informujące go o tym, by przełączył się z nastawienia na trawienie pokarmu na działanie. Hormony te podnosiły poziom glukozy w organizmie, bo mogła mu się przydać, np. dodawała siły do walki z przeciwnikiem. Takie sytuacje jednak trwały krótko. Gdy zagrożenie znikało lub gdy udawało się coś upolować, poziom hormonów stresu opadał, a wydzielał się inny hormon, który przestawiał organizm na „opcję trawienia i nagrody”. Dziś, kiedy żyjemy w ciągłym napięciu, cały ten mechanizm uległ rozregulowaniu. U niektórych osób hormony stresu cały czas wydzielają się w nadmiarze, co prowadzi do zaburzeń metabolizmu. Często, będąc w pracy, nie odczuwamy głodu, jemy byle co i mało – lub, przeciwnie, ciągle coś przegryzamy – a po przyjściu do domu stres nam odpuszcza i objadamy się ogromnymi porcjami. Mechanizm, który dawniej pomagał człowiekowi przetrwać, dziś obraca się przeciwko niemu.

Co jeszcze wpływa na rozregulowanie naszego metabolizmu?
Stosowanie drastycznych diet o bardzo niskiej kaloryczności, np. 1000 kalorii. Jeszcze nie tak dawno taka metoda odchudzania była popularna wśród dietetyków, dziś już nikt jej nie zaleca. Oczywiście, nasz organizm jest tak zaprogramowany, żeby przetrwać czas głodu czy niedostatku. Spala wtedy mięśnie i tłuszcz. Dawniej wykorzystywał jednak ten mechanizm rzadko i w krótkich okresach.

Jeśli mocno ograniczamy sobie kaloryczność pożywienia, organizm odbiera to jako sygnał, że musi spowolnić metabolizm, bo nadchodzą „ciężkie czasy”. Im częściej stosujemy takie rygorystyczne diety, tym trudniej potem przywrócić normalne tempo metabolizmu. Dochodzi do tego, że jak tylko zjemy więcej niż minimum potrzebne do przetrwania, organizm natychmiast zamienia to w tkankę tłuszczową. Proces ten znany jest pod nazwą efektu jo-jo. Wykorzystywanie mechanizmu spowalniania metabolizmu w wypadku odchudzania jest zupełnie nieuzasadnione. Przydaje się on jedynie w określonych sytuacjach, na przykład w okresie choroby, kiedy jemy mniej, ale wtedy on sam się "włącza i wyłącza".

Źródło: Elżbieta Bogusławska-Przybysz / SuperLinia

Zobacz także

Facebook

Wybrane artykuły

Jak jeść, aby uniknąć miażdżycy

Aby uciec przed atakującą podstępnie miażdżycą należy jeść mniej kalorycznie, spokojnie i bez stresu. Specjaliści od żywienia zapewniają, że najskuteczniejszym sposobem profilaktyki zapobiegającej rozwojowi miażdżycy jest odżywianie się zgodnie z tzw. „piramidą zdrowego żywienia". Miażdżyca to choroba podstępna. Jest przypadłością, która nie daje objawów bólowych. Oczywiście do czasu. Gdy wskutek jej rozwoju dochodzi do zamykania światł...

Jak prawidłowo łączyć posiłki

Podstawą zachowania dobrego stanu zdrowia jest prawidłowy styl życia, w którym kluczową rolę odgrywa racjonalny sposób żywienia.  Zasady prawidłowego komponowania posiłków są bardzo proste. Jeść smacznie, niskokalorycznie i zdrowo. Wszystkie te aspekty ciężko połączyć w całość. Często co apetycznie wygląda na talerzu i na dodatek jest dietetyczne, nie zawsze bywa dobrym połączeniem dla naszego organizmu. Powode...

Recepta na zdrowy sen

Nigdy nie powinniśmy kłaść się do łóżka z laptopem lub komórką, bo to znacznie pogorszy jakość snu, a nazajutrz będziemy zmęczeni.Jest sobota, 3.21 nad ranem. Cyferki na elektronicznym budziku roztaczają wściekle zieloną poświatę, a muzyka z baru, z którego wyszłam cztery godziny temu, wciąż rozbrzmiewa mi w uszach. Czerwona dioda miga na moim BlackBerry, a ikonka nieprzeczytanej wiadomości na ekranie iPhone’a...

Zamiast diety... jogging!

Spójrzmy prawdzie w oczy: mało kto lubi biegać. A jednak autorka kontrowersyjnej książki przekonuje, że jogging jest kluczem do zdrowia, szczęścia i nawet lepszego życia miłosnego. Może więc czas porzucić modne diety i osiągnąć formę w tradycyjny, choć niełatwy sposób?Boję się spotkania z Ruth Field. Przeczytałam jej książkę "Run Fat Bitch Run" i postąpiłam według kilku zawartych w niej instrukcji. Książka jest w...

Dobre zdrowie jest następstwem dobrego samopoczucia, a troska o oczyszczenie organizmu to najlepszy początek.

1-2-3-4
tylko tyle kroków
dzieli CIę od
zmiany swojego
stylu życia na
zdrowy i pełen
energii.
Run

Złe nawyki ograniczaj stopniowo.
Ważne jest nie to, ile jemy, ale jak wiele żywności zostanie strawione.

Wellness to nic innego jak troszczenie się o siebie i swoje życie. Aby być wellness trzeba dokonywać potrzebnych zmian i podtrzymywać do tego swoją motywację. Dlatego znajdź to, co Cię powstrzymuje od czucia się dobrze ze samym sobą. Nie omijaj tych przeszkód - pokonuj je!

..przecież chodzi tylko o to, żeby czuć się lepiej i cieszyć się lepszym wyglądem... Czy dotyczy to również Ciebie?
Dziś masz wiele możliwości, które mogą pomagać Tobie w osiąganiu przeróżnych celów, jeśli chodzi o Twój wygląd i samopoczucie.

Na rynku masz szereg produktów i usług, dzięki którym możesz być wellness:

  • suplementy diety,
  • zdrowa żywność,
  • usługi z zakresu aktywności fizycznej i rekreacji,
  • salony piękności, gabinety odnowy biologicznej, spa itp.
  • szeroko rozumiana profilaktyka zdrowotna itd.